sobota, maj 19, 2012

Medytacja Huny

Huna jest nazwą polinezyjskiej tradycji. Kluczowe dla tej tradycji jest pojęcie trójjedności Jaźni, oraz istnienia specyficznych sprzężeń jej warstw. Podstawowym kluczem chronionym przez Hunę jest konieczność łączenia średniego, świadomego ego z najwyższym wyłącznie poprzez najniższe, podświadome. Klasycznie w Hunie używa się tej techniki do osiągania świadomych celów poprzez modlitwę wizualizacyjną wzmocnioną prostymi technikami oddechowymi gromadzenia Qi.

Proces ten jest najprostszą z wymienionych tutaj technik medytacyjnych. Przy oczyszczonej z fnordów Uważności i harmonijnie wibrującej Qi aktywacja głównych czakr podświadomości i nadświadomości daje natychmiastową transformację Uważności i Qi w Przejrzystość, a w konsekwencji osiągnięcie unifikacji Jaźni. Ośrodki te to oczywiście pępkowa Manipura i Sahasrara. Nie ma potrzeby aktywacji żadnych innych ośrodków, zazwyczaj rozpraszanie Uważności na inne czakry osłabia efekty medytacji.

Bardzo konkretnym wyznacznikiem powodzenia powyższej medytacji jest doznanie ekstazy o poziomie intesywności większym bądź równym orgazmowi seksualnemu. Poczucie spełnienia pokrewne seksualnemu to również wyznacznik efektywności dla większości z powyższych technik medytacyjnych.

Kategoria: Medytacje
Newsletter Instytutu Arete - Szkoły Swobodnego Rozwoju Możliwości
Instytut Arete - Szkoła Swobodnego Rozwoju Możliwości

Wieczory z Medytacją

medytacjaMedytacja to poszerzenie świadomości, to doświadczenie stanu głębokiego wewnętrznego spokoju, dzięki któremu odzyskujemy równowagę psychiczną i fizyczną.
Wieczory z medytacją w Warszawie to nasze wspólne spotkania z samymi sobą
- w kierunku pełnej samorealizacji, poznania i zintegrowanie siebie.

zobacz aktualne spotkania lub po prostu pomedytuj we własnym domowym zaciszu

"Ten kto w głębi siebie znajduje szczęście
kto w głębi siebie znajduje radość
i w głębi siebie dostrzega światło
ten dochodzi do ukojenia w Brahmanie
albowiem sam staje się Brahmanem"

Bhagavad-gita

O technikach medytacyjnych

O "puszczaniu" technik