Przejdź do treści

Po co się zabezpieczać energetycznie, pytanie w zasadzie podstawowe :)





Dlaczego trzeba się zabezpieczać energetycznie chociażby przed jazdą samochodem, i czy nie jest to przypadkiem negatywne programowanie, że w ten sposób przyciąga się zagrożenie?

Otóż jest zupełnie odwrotnie – we wszystkich technikach, które stosujemy, czy to runy, czy sianie intencji nie chodzi o “zakładanie złych scenariuszy” i energetyczne przyciąganie ich, a o wytworzenie w sobie wibracji bezpieczeństwa.
Kiedy czuję się bezpieczna, wytwarzam swoim ciałem i przez swój strumień – nić aka wibrację/drganie bezpieczeństwa. To właśnie ta wibracja jest naszym PODSTAWOWYM GWARANTEM BEZPIECZEŃSTWA, ponieważ to właśnie ta wibracja stwarza dookoła nas przestrzeń bezpiecznego wszechświata. To ona sprawia, że sploty zdarzeń i ludzie, zwierzęta, rośliny w tych splotach zdarzeń uczestniczące są dla nas całkowicie bezpieczne.

To właśnie wibracja tworzy rzeczywistość.

Wibracja sprawia, że pewne rzeczy i możliwości są widoczne, a inne nie – dotyczy to całych złożonych systemów rzeczywistości.
Tylko podobne wibracje rezonują ze sobą. Coś co z Tobą i ze mną nie rezonuje (nadaje na innych falach), nie jesteśmy w stanie nawet dostrzec. Możemy zobaczyć i doświadczyć tylko tego, co jest falą o rezonansowo podobnej częstotliwości do fali, którą my jesteśmy. Dokładnie tak jak ze słuchaniem radia – nie usłyszysz radiostacji z częstotliwości fal krótkich, jeśli odbiornik masz nastawiony na fale długie – mim, że fale krótkie nadal dookoła Ciebie latają i nigdzie nie zniknęły.
To jest właśnie przemieszczanie się pomiędzy rzeczywistościami – pewne rzeczy pojawiają się, a inne znikają – w różnych rzeczywistościach, różne rzeczy są widoczne – w jednej to, a w drugiej coś innego.

A dla mnie jest to również przyjemna zabawa, bardzo lubię się czuć bezpiecznie 😉 Wytwarzając tę wibrację, uczę się postrzegać wszechświat jako bezpieczne miejsce, co potem potwierdza mi się w moich doświadczeniach, ponieważ energia podąża za uwagą – a ja zmieniając percepcję skaczę do takiej wersji rzeczywistości, w której wszechświat jest na prawdę bezpieczną przestrzenią.
Czyli składając razem powyższe – skaczę do takiej rzeczywistości, w której wydarza się to ,co ze mną rezonuje.

Prawdziwa Natura Twojego umysłu jest dokładnie TAKA SAMA. Ty też zmieniając percepcję skaczesz pomiędzy rzeczywistościami. Jesteś potężną wielowymiarową Istotą. I skaczesz pomiędzy rzeczywistościami, mimo że może świadomie nie wiesz jak, ale tak samo nie wiesz jak świadomie puścić sygnał neuronami, by Twoja ręka się poruszyła – a mimo to bez problemu i bez głębszego zastanawiania się, ruszasz ręką z najwyższą łatwością. To samo ze skokami pomiędzy alternatywnymi wersjami rzeczywistości. Dzieje się to non stop, a my to odbieramy jako iluzję czasu liniowego.

Osobiście uważam, że jest to jedna z ważniejszych rzeczy, które obecnie powinniśmy dla siebie i dla otaczającego nas świata zrobić – wytwarzać sobą wibrację bezpieczeństwa.

Serdeczności Monika


Koszyk