"Istnieje tylko jedno dobro - WIEDZA, oraz tylko jedno zło - IGNOROWANIE WIEDZY".

- Sokrates

kregoslup

Kręgosłup jest podstawą architektonicznego bioszkieletu naszego ciała. Sprawia, że spora część nas (czyli nasz tułów) zgrabnie trzyma się w całości, utrzymując przy tym postawę tzw spionizowaną.
Do tego jeszcze jest giętki, mamy w nim od 33 do 34 szczególnych silnych kości w kształcie małych krążków, połączonych stawami, dzięki którym możemy się schylać, wyginać i robić salta.

Owszem nauczono nas, że jeśli będziemy kręgosłup trzymać krzywo to w końcu dostaniemy garba, ale nikt nas za bardzo nie uczył, że ułożenie kręgosłupa wpływa bezpośrednio na nasz psychiczny stan.
Pierwszy raz dowiedziałam się o tym od tybetańskiego Rimpocze (nauczyciela), który zwrócił moją uwagę na szyjny odcinek kręgosłupa. Mówił, że jego ułożenie bardzo silnie wpływa na psychiczny stan emocjonalny danej osoby.

 

I tak - jeśli ktoś ma wciąż pochyloną głowę - wpływa to na jego umysł depresyjnie, napływa do takiej świadomości smutek, potem żal.
Jeśli ktoś przegina głowę w drugą stronę , trzymając zadarty do góry nos - wpycha to umysł tej osoby w zbytni egocentryzm, zadufanie, zarozumiałość, potem pychę - czyli dokładnie to, co mówią przysłowia ludowe o zadzieraniu nosa...
Trzymanie głowy prosto, z wyprostowanym kręgosłupem szyjnym - świadomość pozostaje najbardziej rozszerzona. Jest to szczególnie ważny element w każdej medytacji, w której chodzi o to, by świadomość maksymalnie poszerzyć.

Niedawno w sieci znalazłam ciekawe zestawienie w tym temacie - umiejscowienie bóli kręgosłupa, a stany psychiczne, które te bóle komunikują.

 

psychologia kręgosłupa