"Istnieje tylko jedno dobro - WIEDZA, oraz tylko jedno zło - IGNOROWANIE WIEDZY".

- Sokrates

"Demony (i negatywne energie, przeszkody, klęski) wskazują drogę do  całkowitego przebudzenia i życia wolnego od kurczowego uścisku, życia i  zarazem umierania, chwila po chwili, przy każdym wydechu.

Kiedy się  budzimy, możemy zacząć żyć w pełni, nie szukając gorączkowo przyjemności  i nie unikając bólu, nie odtwarzając starego siebie, ilekroć rozpadniemy się na kawałki.

Rzeczy, które z przyzwyczajenia  traktujemy jako przeszkody, mogą okazać się pożyteczne. Przeszkody te to  jedynie sposób, w jaki świat i całe nasze doświadczenie wskazują nam miejsce, w którym utknęliśmy.

Nauki mówią, że przeszkody mogą powstawać na poziomie zewnętrznym i wewnętrznym.

 W tym rozumieniu poziom zewnętrzny to poczucie, że zostaliśmy przez  kogoś lub coś zranieni, to zaburzenie spokoju i równowagi, które, jak  nam się wydawało, święcie się nam należały.

A tu jakiś łobuz wszystko zniszczył!!!

 Ten rodzaj przeszkód pojawia się w związkach z ludźmi oraz w wielu  innych sytuacjach, gdy czujemy się rozczarowani, zranieni, zdezorientowani i zagrożeni.

Ludzie doświadczają takich uczuć od zarania dziejów.

Na poziomie wewnętrznym jednak nie atakuje nas nic poza naszym własnym pomieszaniem.

Nie ma tu żadnej solidnej przeszkody – tylko manifestuje się w ten sposób nasza potrzeba ochraniania ego.

 Prawdopodobnie jedynym wrogiem jest niezadowolenie z doświadczanej w  danym momencie rzeczywistości i płynąca stąd chęć, aby ta chwila odeszła  jak najszybciej.

Jednak, że nic nie odchodzi, dopóki nie nauczy nas tego, co mamy wiedzieć.

Możemy pędzić na drugi koniec świata z prędkością 200 kilometrów na  godzinę, by uciec od problemu, ale on będzie już tam na nas czekał....

 Będzie wracał pod nową nazwą nową postacią – dopóki nie nauczymy się  tego, czego ma on nas nauczyć: w którym miejscu oddzielamy się od rzeczywistości, w jaki sposób wycofujemy się zamiast się otworzyć, jak  się zamykamy, zamiast w pełni doświadczać wszystkiego, co nas spotyka, bez wahania i chowania się w sobie.

(...) jak reagujemy, kiedy sytuacja wydaje nam się nie do zniesienia?

Czy się zamykamy czy otwieramy?

Czy czujemy niechęć i gorycz czy może łagodniejemy?

Czy stajemy się mądrzejsi czy głupsi?

Czy w wyniku doświadczanego bólu wiemy więcej czy mniej o tym, co to znaczy być człowiekiem?

Czy jesteśmy bardziej krytyczni wobec świata czy może bardziej szczodrzy?

Add a comment

Twoje zobowiązanie.

Oto Twoje zobowiązanie.

1. Otrzymasz ciało.
Może ci się to podobać lub nie, ale to będzie twoje ciało na ten cały okres czasu

2. Uczysz się lekcji
Zapisałeś się do całodobowej nieformalnej szkoły o nazwie życie.
Każdego dnia w tej szkole masz okazje do nauczenia się lekcji Lekcje mogą ci się podobać lub możesz je uważać za nieistotne i głupie.

3. Nie ma błędów, tylko lekcje.
Wzrost jest procesem prób i błędów, eksperymentów. Te
„nieudane” eksperymenty są tak samo częścią procesu, jak
eksperymenty, który ostatecznie „działają”.

4. Lekcja powtarza się, dopóki się jej nie nauczysz.
Lekcja zostanie ci przedstawiona w różnych formach dopóki jej nie przyswoisz, dopiero wtedy możesz przejść do następnej lekcji.

5. Proces uczenia się jest ciągły. Lekcje nigdy się nie kończą.
Nie ma takiej części życia, która nie zawiera lekcji. Póki żyjesz, zawsze będzie jakaś lekcja do przyswojenia.

6. Nie ma nic lepszego niż „tutaj ”
Kiedy twoje „tam” stanie się „tutaj”, po prostu uzyskasz
kolejne „tam”, które znowu będzie wyglądać lepiej niż „tutaj”.

7. Inni są jedynie twoimi lustrami.
Nie możesz kochać ani nienawidzić czegoś w innej osobie,
chyba że dotyczy to czegoś, co kochasz lub czego nienawidzisz w sobie.

8. Co zrobisz ze swoim życiem zależy wyłącznie od ciebie.
Masz wszystkie potrzebne narzędzia i zasoby, co z nimi robisz
zależy tylko od ciebie. To tylko twój wybór.

9. Wszystkie odpowiedzi znajdują się w tobie.
Odpowiedzi na życiowe pytania są w tobie. Wszystko czego potrzebujesz to dostrzec, wsłuchać się i zaufać.

10. Jeżeli uważasz, że coś możesz, albo czegoś nie możesz - zawsze masz rację.

Przemyśl to.

Autor nieznany

Add a comment

prawdziwa miłość

Jeśli ukochaną osobę kochamy za jej ciało i piękno, to gdy zestarzeje się lub zostanie kaleką, nasza miłość zniknie. Więc nie była to miłość, tylko pożądanie. Jeśli kochamy człowieka za jego umysł, intelekt, to gdy świadomość zacznie wygasać a pamięć i zdolności słabnąć, to przestaniemy go kochać. Zatem też nie była to miłość, a ubóstwianie umysłu. Jeśli ciało i umysł ukochanej osoby są zdrowe, natomiast zachowała się nieuczciwie, podle, ale nadal ją kochamy – to w takim razie co w niej kochamy? Kochamy wówczas jej nieśmiertelne, Boskie Ja. Mamy dwa Ja – Wyższe, wieczne, które stanowi jedność z Bogiem i Ja zewnętrzne, ludzkie, które ma ambicje, pragnienia, itd. Te dwa przeciwieństwa łączą się w człowieku. Prawdziwe Ja człowieka to dusza, która nie potrafi żyć bez miłości. Dlatego prawdziwa miłość do innego człowieka i prawdziwa miłość do Boga jest tym samym. Człowiek zakochany jest pełen energii, szczery, cieszy się, jest szczęśliwy i uśmiecha się bez przyczyny. Człowiek kochający prawdziwie jest wolny, odważny – może dokonać bohaterskiego czynu, poświęcić życie dla ukochanej osoby, nie boi się śmierci, bo jego Boskie Ja wychodzi na pierwsze miejsce, a jego ludzkie Ja odsuwa się na drugie. Człowiek kochający opiekuje się ukochaną osobą, może ograniczyć swoje interesy dla jej dobra, jest to przejaw troski i ofiary. Jak wobec tego wygląda miłość do Boga? Jako troska o swoją duszę, o moralność, jako przestrzeganie przykazań, jako zmiana charakteru na lepszy.

W miłości zwycięża ten, który jest gotów, by oddawać o wiele więcej, niż otrzymywać. Miłość staje się nieszczęściem dla osoby, która chce tylko otrzymywać. Obrazy, wyrzuty, zwiększone wymagania to wszystko jest konsumpcyjnym stosunkiem do miłości. Jeśli nie podoba ci się coś w ukochanej osobie, to zmieniaj ją, wychowuj, a nie zabijaj poprzez swoje obrazy. Niedopuszczalne jest karanie obrazą lub brakiem miłości. Jeśli dziewczynie nie podoba się w chłopaku skąpstwo, wyniosłość lub zazdrość, to proszę mi uwierzyć, że w głębi jej duszy jest to samo. Zmieniając swój świat wewnętrzny, zmieniamy świat bliskiej nam osoby.

Jeśli uważacie, że miłość rodzi się na Ziemi, to waszym głównym celem stają się ziemskie wartości. Wasz cel jest tam, gdzie rodzi się uczucie miłości.
Jeśli zrozumiemy, że uczucie miłości rodzi się tylko przez Boga i zostaje nam dane tylko po to, abyśmy go zwiększyli i zwrócili. Jeśli uświadomimy to sobie i poczujemy, że uczucie miłości nie jest naszą własnością, że nie mamy prawa do kierowania nim – tylko wtedy będzie nam dane posiadanie największego szczęścia na Ziemi.

Aby prawidłowo kierować ludźmi, przede wszystkim należy polepszyć swój stan wewnętrzny. Można kierować człowiekiem zewnętrznie, ale nie wolno wewnętrznie. Kierując, nie powinno się uzależniać ludzi od siebie. Proszę powiesić u siebie na ścianie trzy hasła. Pierwsze: każdy człowiek ma prawo być niepodobny do mnie. Drugie: każdy człowiek ma swój los. Trzecie: każdy człowiek jest kierowany przez Boga.

Aby zostać zdrowym, trzeba zostać szczęśliwym. Aby zostać szczęśliwym, trzeba poczuć jedność z Bogiem na poziomie duszy, poczuć, że jesteśmy duszą. Spróbujcie poczuć, że jesteśmy duszą kochającą – jest to poczucie wyższej harmonii w przyrodzie, w wszechświecie, to poczucie Boskiej woli i wyższego sensu we wszystkim, to rozumienie, że Bóg cały czas wysyła do nas miłość i powinniśmy odpowiadać Mu miłością, że poprzez miłość można zmienić wszystko – swój charakter, swój los i otaczający świat.

S. Łazariew www.diagnostykakarmy.pl

Add a comment
Jama i Nijama czyli 40 drogowskazów

Czyli praktyczne wskazówki dla osiągnięcia zdrowia psychicznego w ujęciu sufickim.

ŻELAZNA ZASADA I
Moje uczciwe ja: Nie składaj fałszywych oświadczeń.
ŻELAZNA ZASADA II
Moje uczciwe ja: Nie świadcz przeciwko innym, gdy są nieobecni.
ŻELAZNA ZASADA III
Moje uczciwe ja: Nie wykorzystuj czyjejś ignorancji.
ŻELAZNA ZASADA IV
Moje uczciwe ja: Nie przechwalaj się swoimi dobrymi uczynkami.
ŻELAZNA ZASADA V
Moje uczciwe ja: Nie przywłaszczaj tego, co nie należy do Ciebie.
ŻELAZNA ZASADA VI
Moje uczciwe ja: Nie czyń innym wyrzutów, by nie utrwalać ich błędów.
ŻELAZNA ZASADA VII
Moje uczciwe ja: Nie oszczędzaj się w pracy, którą musisz zrealizować.
ŻELAZNA ZASADA VIII
Moje uczciwe ja: Udzielaj pomocy wszystkim, którzy tego potrzebują.
ŻELAZNA ZASADA IX
Moje uczciwe ja: Nie szukaj zysku kosztem innych.
ŻELAZNA ZASADA X
Moje uczciwe ja: Nie krzywdź nikogo po to, by uzyskać korzyści dla siebie.

Add a comment