Jeżeli nawet twój pokój nadaje się do medytacji, ale zaciskasz szczęki, masz sztywny kark i plecy, napięte barki, a żołądek jest wzburzony, nie będziesz w stanie prowadzić energii chi i ukończyć orbity mikrokosmicznej. Odpowiednie, „rozluźnione" nastawienie i trzydzieści sześć głębokich oddechów przeponowych pomoże ci uspokoić umysł i zrelaksować ciało, jednak aby osiągnąć pełen spokój, trzeba czegoś więcej, niż zwyczajnego rozluźnienia napiętych mięśni i roztrzęsionych nerwów. Aby osiągnąć stan głębokiego i trwałego relaksu, musimy rozwinąć uczucie pokoju wewnątrz naszych najgłębszych części. Dopiero, gdy nasze narządy wewnętrzne, takie jak serce, płuca, wątroba, nerki i żołądek, układ nerwowy i krążenie są rozluźnione, możemy odczuć to samo w sferze psychicznej. Aby sięgnąć do tych narządów, starożytni Taoiści wynaleźli prosty sekret, „wewnętrzny uśmiech".Wewnętrzny Uśmiech

UZDRAWIAJĄCA MOC UŚMIECHU

Czy zdarzyło ci się kiedyś, że szedłeś ulicą, zamartwiając się rzeczami, które masz do zrobienia, swoimi związkami, pracą, całym swoim życiem? Kiedy spojrzałeś na kogoś i ten ktoś uśmiechnął się do ciebie, zanim się spostrzegłeś, odpowiedziałeś mu uśmiechem. W ułamku chwili zrzuciłeś ciężar swoich problemów, wyprostowałeś się i poszedłeś dalej z poczuciem, że wszystko będzie dobrze. Szczery uśmiech posiada olbrzymią moc.
Kiedy uśmiechasz się do kogoś, poprawiasz jego samopoczucie. Kiedy uśmiechasz się do swoich roślin, odczuwają one twoją dobrą energię i szybciej rosną. Kiedy wracasz do domu i z uśmiechem głaszczesz swojego psa, on merda ogonem aby pokazać ci, że jest szczęśliwy. Jeżeli jednak krzykniesz na niego i go kopniesz, ucieknie, zaskomlę lub ugryzie cię. Jeżeli będziesz krzyczał na swoich bliskich, będą oni czuć się atakowani i niekochani.
Szczery uśmiech jest znakiem miłości, przekaźnikiem energii o ciepłym, uzdrawiającym działaniu. Jest pojazdem dla muzyki. Osoba, która nie uśmiecha się jest jak gitara, na której nikt nie gra: gitara porzucona w kącie rozstraja się, deformuje, a z czasem pęka i rozpada się. Tak samo ktoś, kto nie uśmiecha się, nie rozwija swej zdolności do dawania i otrzymywania miłości. Jego smutna mimika i poważne podejście do życia często idzie w parze z wrzodami i innymi dolegliwościami zdrowotnymi, a jego życie stopniowo kruszeje z braku troski i miłości.
Z drugiej strony, gitara, którą polerujemy i na której gramy, ma regularnie wymieniane struny, ustawiony gryf i własny, bezpieczny futerał. Kochana i ulubiona gitara wnosi życie i światło w serce artysty, a często przeżywa swojego właściciela. Tak samo, człowiek który się dużo uśmiecha, wnosi radość do życia ludzi i prowadzi zdrowe życie, o którym inni będą pamiętać długo po jego fizycznym przeminięciu.
Niestety, mimo że doskonale znamy różnicę pomiędzy uśmiechniętymi i posępnymi ludźmi, a także znamy powiązania między radością i dobrym zdrowiem, oraz smutkiem i chorobą, wciąż nie przyjmujemy do wiadomości potęgi uśmiechu i nie rozumiemy jej pełnego potencjału. W ogóle nie traktujemy poważnie idei uśmiechania się do naszych narządów wewnętrznych i układu nerwowego.
Dlaczego, na przykład, skoro uśmiech jest bezpośrednio związany ze zdrowiem, nie ma lekarzy specjalizujących się w uśmiechu? Skoro istnieją ludzie, którzy przeciwdziałają objawom swoich chorób oglądając komedie, czemu lekarze i pielęgniarki nie mieliby korzystać z energii uśmiechu by wspomóc leczenie swoich pacjentów? Może nasze szpitale powinny zatrudniać klaunów i błaznów do rozśmieszania pacjentów? I czemu uśmiech nie jest stosowany jako środek prewencyjny? Skoro uśmiechamy się do naszych przyjaciół, rodziny i ukochanych, czemu nie nauczyliśmy się jeszcze uśmiechać do samych siebie?
W starożytnych Chinach Taoiści uczyli, że stałe utrzymywanie wewnętrznego uśmiechu, uśmiechu do samego siebie, zapewnia zdrowie, szczęście i długowieczność. Dlaczego? Uśmiechanie się do siebie samego jest jak pławienie się w miłości: stajesz się swoim najlepszym przyjacielem. Życie z wewnętrznym uśmiechem jest życiem w harmonii z samym sobą,
Już jedno spojrzenie na zachodnie społeczeństwo wystarczy, aby zobaczyć, że nie opanowaliśmy sekretu uśmiechu. Brak harmonii w nas samych tragicznie rzuca się w oczy. Spada na nas prawdziwa plaga fizycznych i emocjonalnych schorzeń, wahających się od raka aż po anorexia nervousa. Nasze miłości zwykle spoczywają w cieniu świata wypełnionego przemocą i autodestrukcją. Zarówno jednostka i kolektywne społeczeństwo cierpi od ogromnego nadużycia różnego rodzaju leków i od odpadków atomowych. Gdzieś, jakoś, utraciliśmy Tao. Przerwaliśmy naturalny potok życia, a wraz z nim moc leczenia samych siebie.

Wewnętrzny uśmiech wypromieniowuje potężną uzdrawiającą energię


WYŚLIJ UŚMIECH DO SWOICH NARZĄDÓW WEWNĘTRZNYCH

Złożoność problemów globalnych wydaje się tak przerastająca, że większość ludzi zwyczajnie zaprzestaje prób zrozumienia kompletnego obrazu swego życia. Nasze głowy pękają w szwach od nadmiaru informacji wylewających się z telewizora, gazet, radia i komputerów. Uproszczenie tych wszystkich informacji do lekko- strawnej postaci jest prawdziwym wyzwaniem. Ten proces „trawienia" rzeczywistości jest tak trudny, że doprowadził do oddzielenia naszego umysłu od ciała.
Jeżeli ciało jest zdrowe, może swobodnie przyswoić napięcie współczesnego stylu życia, a nawet uznać go za ciekawe i twórcze wyzwanie. Wielu jednak ludzi ignoruje ten naturalny równoważący mechanizm znajdujący się pomiędzy ciałem a umysłem. Próbują oni strawić świat jedynie za pomocą umysłu, stwarzając koncepcje, myśli i żądze, niczym góry mentalnego bagażu.
Ignorują oni fakt, że ich ciało musi nosić ten bagaż przez dwadzieścia cztery godziny na dobę i że stopniowo męczy się tym nadmiernym ciężarem. Wyczerpane i lale) przedwcześnie poddaje się i pojawiają się zaburzenia pracy serca, wylewy, artretyzm lub nie-wydolność wątroby. Obwiniamy za to nasze słabe ciało, ale prawdziwym winowajcą jest przeciążony umysł.
Dowodem naszej ignorancji w dziedzinie połączeń między ciałem a umysłem jest fakt, że większość z nas nawet nie wie, gdzie znajdują się jego narządy wewnętrzne, nie zna nawet w przybliżeniu ich rozmiarów, kształtu, ani funkcji. A jeżeli przypadkiem posiadamy intelektualną wiedzę na ten temat, nie doświadczamy ich działania w namacalny sposób, ponieważ ignorujemy dochodzące od nich, przez cały czas, subtelne sygnały. Na przykład, czujemy się zaspokojeni wtedy, gdy nasz umysł jest zadowolony: to nic, że nasze jelita buntują się z powodu przejedzenia, nasze płuca są zatrute dymem, nerki są przepracowane od nadmiaru kawy - nasz umysł jest zadowolony, bo zjedliśmy przepyszne danie, wypaliliśmy papierosa, wypiliśmy wielki kubek aromatycznej kawy. Jesteśmy głusi na odczucia dochodzące od naszych narządów, przez co uniemożliwiamy sobie najgłębsze doświadczenie dobrego zdrowia.
Jesteśmy jak nieodpowiedzialny właściciel samochodu, który spędza cały swój czas na woskowaniu i polerowaniu swojego wozu tylko po to, by następnie pojechać nim po wyboistej, zakurzonej drodze. Unika on czyszczenia świec i wymiany oleju, korzysta z ołowiowej benzyny, a kiedy samochód zepsuje się, przeklina, użala się, że przecież nie jest mechanikiem, a następnie, kiedy dowie się, że wóz wymaga gruntownego przeglądu, obwinia producenta.
Postępujemy w naprawdę podobny sposób. Marnujemy całą naszą energię (i pieniądze), aby uczynić naszą zewnętrzną aparycję atrakcyjną, a następnie nadwerężamy naszą wewnętrzną kondycję poprzez niezrównoważoną dietę, alkohol, papierosy i, co najgorsze, odmawiamy sobie miłości. A później, kiedy chorują nasze płuca, zawodzą nerki, kiedy okazuje się, że mamy raka, jesteśmy zszokowani.
Niektórzy ludzie posiadają zdumiewającą umiejętność do przekonania samych siebie, że stan ich zdrowia jest spowodowany czym innym niż ich własne zachowanie: zwalają winę na swoją chorobę, na złe geny, wiek, przeznaczenie, etc. Większość ludzi jednak zwyczajnie nie zdaje sobie sprawy, że ich choroby są rezultatem skumulowanego przez lata stresu i pozornie niewielkich nadużyć wobec ciała, a zwłaszcza narządów wewnętrznych. Te narządy są natomiast blisko połączone z każdym aspektem naszego umysłu. Nasze ciało jest filtrem dla wszystkich naszych percepcji, uczuć, myśli, jak i magazynem naszej pamięci, naszego głębokiego poczucia tożsamości.
Większość ludzi nie potrafi zdać sobie sprawy, że nawet, gdy nasz umysł czasowo przestanie działać, jeżeli przestaniemy myśleć bądź odczuwać, nasze narządy mogą kontynuować swoją pracę. Ale w momencie, kiedy wysiądzie nam przepona, stanie serce, lub zniszczy się wątroba, nasze życie znajduje się w poważnym niebezpieczeństwie.
Mózg jest szefem, ale to narządy wykonują pracę. Wyobraź sobie, że twoje narządy pracują w fabryce, w której szefem jest twój mózg. Jeżeli szefa nigdy nie ma w pobliżu, albo kiedy ignoruje on potrzeby pracowników (jest tak zajęty swoimi sprawami, że nie zauważa, że pracownicy pracują w złych warunkach, są przemęczeni i słabo wynagradzani), w końcu frustracja narośnie i zniechęcą się oni do pracy i zaczną strajkować, albo zwyczajnie odejdą. Fabryka zostaje zamknięta, nie wytwarza dóbr, a szef usiłuje negocjować z pracownikami. Lecz jego władza znika, jeżeli pracownicy sami zamkną fabrykę. Może ona już nigdy nie zostać otwarta, a szef może utracić swój cały dorobek. (Pamiętaj, że wszystko to nie zdarzyło się w ciągu jednego dnia.)


JAK WYKONAĆ WEWNĘTRZNY UŚMIECH?

Zacznij od oczu. Aby ćwiczyć wewnętrzny uśmiech, najpierw zamknij oczy i szczerze uśmiechnij się do nich. Rozluźnij się i poczuj głęboki uśmiech świecący w twoich oczach. Rozluźniając oczy możesz uspokoić cały układ nerwowy.
Oczy są połączone z autonomicznym układem nerwowym, który jest podzielony na dwie części, na współczulny i przywspółczulny układ nerwowy. Współczulny układ nerwowy kontroluje reakcję „walcz lub uciekaj". Układ przywspółczulny pozwala ciału odpoczywać w bezpiecznych warunkach. Wytwarza ciepłe, pozytywne uczucia i jest aktywowany przez podobne uczucia, kiedy doznajemy ich od otoczenia.
Obydwa te układy są połączone ze wszystkimi narządami i gruczołami w ciele, które otrzymują od nich polecenia przyspieszenia lub spowolnienia pracy ciała w zależności od potrzeb. Dlatego właśnie poprzez łączność oczu i układu nerwowego możemy w sposób natychmiastowy kontrolować całą gamę emocji i reakcji fizycznych. Rozluźniając oczy za pomocą wewnętrznego uśmiechu, uwalniasz umysł od napięć utrzymywanych przez resztę ciała. Wówczas umysł może skoncentrować się i poświęcić całe zasoby swej twórczej energii zadaniom, które wykonuje, np. harmonizowaniu się z otoczeniem. Owo połączenie wizualnej relaksacji z koncentracją należy do najważniejszych z taoistycznych wglądów.
Kiedy już poczujesz, że twoje oczy rozświetla szeroki, wewnętrzny uśmiech, skieruj energię tego uśmiechu w dół do ciała i napełnij miłością swoje narządy wewnętrzne. Kolejność zstępowania uśmiechu powinna być następująca:

  1. Linia przednia: Uśmiechnij się do oczu, twarzy, szyi, serca i układu krążenia, płuc, wątroby, nerek, nadnerczy, trzustki i śledziony.
  2. Linia środkowa: Uśmiechnij się z ust do żołądka, jelita cienkiego, jelita grubego i okrężnicy, cały czas przełykając ślinę.
  3. Linia tylna: Uśmiechnij się W dół wnętrza kręgosłupa, krąg po kręgu.

przednia linia usmiechuPrzednia linia uśmiechu: najważniejsze narządy życiowe.

środkowa linia uśmiechuŚrodkowa linia uśmiechu: Przełknij ślinę do żołądka i jelit.

tylna linia uśmiechuTylna linia uśmiechu: Zacznij od oczu, następnie uśmiechnij się w dół kręgosłupa, krąg po kręgu.

 


 

Medytacja Wewnętrznego Uśmiechu:

1 Linia przednia. Przesyłanie uśmiechu z oczu w dół ciała przez narządy pomoże ci w późniejszej cyrkulacji orbity mikrokosmicznej. Twój uśmiech powinien płynąć bez wysiłku, jak wodospad, z oczu przez narządy wewnętrzne aż do genitaliów. W miarę praktyki chi będzie płynąć przez te narządy automatycznie, pomagając im w ich pracy.

2 Szczęki. Uśmiechnij się do swoich szczęk. Szczęki są głównym magazynem napięć. Kiedy pozwolisz energii wytworzonej przez „wewnętrzny uśmiech" wkroczyć do szczęk, poczujesz, jak twoje ciało opuszcza wiele napięć. Może temu towarzyszyć uczucie drżenia lub jakiegoś dźwięku, czym nie powinieneś się przejmować.

3 Język i podniebienie. Język jest pomostem, łączącym tylny (yang) i przedni (yin) kanał. Umieść swój język na podniebieniu tuż za zębami. Właściwą pozycją dla języka jest tylna, miękka część podniebienia, jednak na początku łatwiej będzie zostawić go z tyłu. Kiedy chi wpływa do ust, może stworzyć dziwne wrażenia smakowe i ciepłe drżenie.

4 Szyja i krtań. Rejon szyi jest kolejnym magazynem napięć. W tym miejscu znajduje się wiele nerwów i naczyń krwionośnych, istotnych dla twojego samopoczucia. Szyja jest pomostem łączącym mózg z resztą ciała. Jeżeli szyja jest zablokowana za sprawą napięć i niepokoju, sygnały wysyłane między mózgiem a narządami wewnętrznymi krążą chaotycznie i gubią się. Jeżeli nie możesz rozluźnić szyi, nie uda ci się zakończyć orbity mikrokosmicznej. Rozluźnij mięśnie szyi. Wycofaj lekko podbródek i pozwól głowie zatopić się w klatce piersiowej. Starożytni taoiści zapożyczyli tę technikę z zachowania żółwia. Rozluźnij mięśnie szyi stwarzając wrażenie, że nie są ci one potrzebne do podtrzymywania głowy. Uśmiechnij się do szyi i krtani i poczuj, jak odchodzi napięcie.

5 Kochające serce. Serce pompuje krew i energię chi poprzez arterie i żyły. W taoistycznej jodze serce, wraz z nerkami, stanowią główny transformator energii chi. Oznacza to, że serce jest zdolne zarówno do zwiększania ilości dostępnej chi, jak i podnoszenia jej na wyższy poziom ja kości. Mówi się, że arterie przynależą do energii yang, a żyły do energii yin. Arterie są zatem naładowane pozytywnym ładunkiem, zaś żyły - negatywnym. Kiedy uśmiechasz się, napełniając serce miłością, zwiększasz tempo krążenia krwi, a wraz z nim wymianę yin i yang w krwiobiegu. Uśmiechnij się więc do swego serca i poczuj miłosną energię uśmiechu rozprzestrzeniającą się przez twój układ krążenia.
Jeżeli potrafisz wspomóc przepływ chi za pomocą wewnętrznego uśmiechu i orbity mikrokosmicznej, zwolnisz serce z części pracy, jaką wykonuje. Uśmiech skierowany z oczu i mózgu pomoże w krążeniu energii chi, poprawiając tym samym pracę układu krążenia i dając sercu odpocząć. W połączeniu z odpowiednią dietą i ćwiczeniami, ryzyko chorób serca zmniejszy się wielokrotnie.
Niech strumień rozluźnienia spływa w dół i rozchodzi się od twojej twarzy i szyi do serca. Poczujesz wtedy, że serce jest spokojne i w tym samym czasie poczujesz jego fizyczną substancję. Ludzie, którzy są nerwowi i ci, którzy łatwo się denerwują, często doświadczają odczuć bólu i napięcia w sercu i wokół niego. Rozszerzanie uśmiechu uwalnia nagromadzone napięcia i pozwala sercu zmienić tryb funkcjonowania. Napełnij swoje serce miłością. Niech stanie się twoim „serduszkiem".

6 Płuca. Niech energia uśmiechu, zgromadzona w twoim sercu, wypromieniuje do płuc. Poczuj, jak płuca miękną i oddychają z nową lekkością. Poczuj, jak rozjaśnia się powietrze, które wdychasz. Kiedy rozluźniasz się i wciągasz do płuc energię, poczuj ich wilgoć i gąbczastość.

7 Przepona. Teraz uśmiechnij się do swojej wątroby, leżącej po prawej stronie, tuż poniżej żeber. Jeżeli twoja wątroba jest twarda, ciężko ją wyczuć; rozluźnij ją swoim wewnętrznym uśmiechem. Za pomocą uczucia miłości napełnij ją życiem i świeżością.
Skieruj uśmiech do dwóch nerek, w dolnej części pleców, tuż poniżej żeber, po obu stronach kręgosłupa. Nadnercza znajdują się na ich szczycie. Uśmiechnij się do nadnerczy, a być może wspomogą cię zastrzykiem adrenaliny. Nerki są niższym transformatorem żył i arterii. Uśmiechnij się do nerek i napełnij je miłością. Tak jak w przypadku serca, zwiększy to przepływ chi krążącej w twoim organizmie.
Pozwól uśmiechowi przepłynąć przez brzuch, przez trzustkę i śledzionę. Niech następnie uśmiech spocznie w pępku. Do wszystkich narządów można się „uśmiechnąć". Kiedy jesteś zrelaksowany, uśmiechnięty i szczęśliwy, twoje narządy wytwarzają podobne do miodu wydzieliny. Kiedy zaś jesteś wystraszony, nerwowy, lub zły, wydzielają zamiast tego substancje toksyczne. Proces uśmiechania się do narządów wzmacnia Ich pracę i pozwala im funkcjonować sprawniej. Codziennie wykonują one ciężką pracę pompowania i filtrowania setek litrów krwi, trawienia pożywienia do postaci zdatnej do użytku energii, i oczyszczania toksycznych substancji i przechowywania naszych emocjonalnych napięć. Uśmiechając się do swoich organów zapewniasz sobie radosny dzień.

8 Linia środkowa: Przełknij ślinę do brzucha. Uśmiechnij się znowu do swoich oczu. Uśmiechnij się do swoich ust i poruszaj językiem, aby zgromadzić ślinę. Kiedy już będziesz miał pełno śliny w ustach, dotknij opuszkiem języka do podniebienia, napnij mięśnie szyi i przełknij ślinę, szybko i mocno, wydając głośny odgłos. Podążaj wewnętrznym uśmiechem za śliną w dół przełyku, przez żołądek, aż do pępka. Ślina jest nawilżającym nektarem, zawierającym życiodajną energię, rozprowadzaną po organizmie z pępka. Przegnaj nerwową energię z żołądka, a automatycznie zaczniesz spożywać zdrowsze pożywienie i łatwiej ci będzie je trawić. Rozluźnij uśmiechem jelito cienkie, jelito grube i okrężnicę.

9 Linia tylna: Kręgosłup.
Wróć do oczu. Uśmiechnij się do nich, potem do swojego języka, a następnie uśmiechnij się do wnętrza kręgosłupa. Upewnij się, że jesteś wyprostowany, a twoje barki są lekko zaokrąglone do przodu. Zstępuj krąg po kręgu, uśmiechając się do każdego z nich, aż dojdziesz do kości ogonowej. Kręgosłup ochrania ośrodkowy układ nerwowy i dlatego jest kluczowy w zwiększaniu cyrkulacji chi. Zaczynając od szyi, kręgosłup składa się z siedmiu kręgów szyjnych, dwunastu kręgów piersiowych, pięciu kręgów lędźwiowych, krzyża i kości ogonowej.
Powinieneś poczuć lekkość, ciepło i wygodę w każdym z kręgów. Kiedy okolice krzyżowe i ogonowe zostaną rozluźnione, wydziela się dodatkowa energia, której łatwiej jest płynąć w górę.

10 Zakończ, gromadząc energię w pępku. Kiedy nauczysz się już tego ćwiczenia, będziesz mógł je wykonać w kilka minut, chociaż na początku może ci zabrać trochę czasu wyczucie uśmiechu. Kiedy kończysz medytację, nie powinieneś pozostawiać energii, by swobodnie krążyła po wyższych ośrodkach energetycznych, takich jak serce czy głowa. Najlepszym miejscem w ciele, służącym gromadzeniu energii, jest obszar pępka, jako że może on sobie łatwo poradzić z nadmiarem ciepła. Większość negatywnych skutków ubocznych medytacji jest powodem gromadzenia nadmiaru energii w głowie. Łatwo jest jednak tego uniknąć.

Aby zgromadzić energię, zwyczajnie skoncentruj się na pępku i wyobraź sobie wewnątrz niego, na głębokości około półtora centymetra, energię poruszającą się po spirali na zewnątrz, a następnie 24 razy do środka. Mężczyźni wykonują pierwszą spiralę zgodnie z ruchem wskazówek zegara; kobiety, odwrotnie do ruchu wskazówek zegara. Następnie zawróć bieg i zawiń energię w drugą stronę do wewnątrz.

WAŻNE: Nie gromadź energii w pępku, jeżeli bezpośrednio po wewnętrznym uśmiechu zamierzasz ćwiczyć orbitę mikrokosmiczną, tak jak to opisano w następnym rozdziale. W takim przypadku będziesz gromadzić energię w pępku bezpośrednio po medytacji orbity mikrokosmicznej.

11 Praktykuj wewnętrzny uśmiech w życiu codziennym.

Jakkolwiek wewnętrzny uśmiech jest praktyką stworzoną, aby pomóc ci zrelaksować się przed medytacją orbity mikrokosmicznej, jest ona sama w sobie potężnym ćwiczeniem. Korzystając z niego w życiu codziennym, odkryjesz jego zaskakujące rezultaty. Jeżeli będziesz stale świadomy wewnętrznego uśmiechu, może to trwale odmienić twoje życie.

Jedna z moich uczennic wybrała się kiedyś do swojego szefa, by upomnieć się o obiecaną podwyżkę. Wiedziała, że w firmie jest krucho z pieniędzmi i szef zapewne podejmie dyskusję, więc postanowiła podejść do niego z wewnętrznym uśmiechem, jak i z zewnętrznym. Jej pozytywne nastawienie zmniejszyło opór szefa i znaleźli satysfakcjonujące dla obu stron rozwiązanie, z obopólnym uśmiechem.

Inny uczeń, kiedy zaczął się wewnętrznie uśmiechać, radykalnie zmienił swoje nastawienie do samego siebie. Wcześniej miał niskie mniemanie o sobie i wciąż walczył ze sobą, wmawiając sobie, że jest gorszy od innych. Po pewnym czasie regularnej praktyki pogodził się z samym sobą i zaczął realizować potencjał, który wcześniej ukrywało jego negatywne pojęcie własnej wartości .Jeśli opanujesz wewnętrzny uśmiech, możesz poczuć się jak żółw, wpływający do nieznanego morza w swojej chroniącej go zewsząd dookoła skorupie. Będziesz też mógł stworzyć sobie zrelaksowane, medytacyjne otoczenie, w którym łatwiej ci będzie sprostać wszelkim zewnętrznym sytuacjom. Porzucisz negatywne myśli i łatwiej ci będzie cieszyć się sobą takim, jakim jesteś naprawdę.


PODSUMOWANIE

Wewnętrzny uśmiech obdarza cię miłością tam, gdzie jest ci ona najbardziej potrzebna - w twoim domu. Twoim prawdziwym domem jest twoje ciało, dlatego, że jest ono z tobą wszędzie, gdziekolwiek byś się nie znajdował. Naucz się patrzeć na nie, jak na zespół ciężko pracujących, oddanych członków, którzy działają w większości nieznani i często nadużywani. Naucz się obcować z poszczególnymi częściami ciała tak, jakby były one twoimi dziećmi, zasługującymi na szacunek i uczucie.
Nie pomiń nikogo, a wkrótce przekonasz się, jak to jest być kochanym i co oznacza pojęcie Miłosnej Energii. Rób to regularnie, a twój świat zakwitnie. Osoby, które „zamieszkują" twój „wewnętrzny" świat, twoje narządy życiowe, kości, krew, mózg, itd., zapewnią ci nowe ciało i pozwolą ci podejść do wszystkich i wszystkiego na zewnątrz w nowy, spokojny, kochający sposób. Więc uśmiechaj się do siebie gdziekolwiek nie pójdziesz i do każdego, kogo spotkasz.

 

fragment Taoistycznej Jogi Ezoterycznej. Budzenie uzdrawiającej energii Tao. Mantak Chia, Oficyna Wydawnicza ABA

 


 Emocjonalna Mapa Ciała

Taoiści odkryli tzw. mapę emocjonalną, przypisując oddziaływanie emocji na poszczególne organy w ciele.

Serce

Pozytywne oddziaływanie:
Miłość, radość, współczucie

Negatywne oddziaływanie:
Nienawiść, niecierpliwość


Śledziona

Pozytywne oddziaływanie:
Otwartość, akceptacja

Negatywne oddziaływanie:
Zamartwianie się


Płuca

Pozytywne oddziaływanie:
Dzielność, odwaga

Negatywne oddziaływanie:
Smutek, przygnębienie


Nerki

Pozytywne oddziaływanie:
Delikatność, łagodność, spokój

Negatywne oddziaływanie:
Lęk


Wątroba

Pozytywne oddziaływanie:
Życzliwość, szlachetność

Negatywne oddziaływanie:
Gniew, złość, frustracja