Przejdź do treści

Medytacja z linią Rodu i Przodkami

Twoja krew śpiewa głosami Twoich Przodków.
Wiesz kim Oni byli?

Posiadamy dwa rodzaje pamięci:
– pamięć krótkotrwałą, istniejącą w formie rozbłysków neuronalnych impulsów, która zapisuje się również w polu elektrycznym ciała – przejawia się w formie zjawisk elektrycznych.
– i drugi rodzaj pamięci – pamięć długotrwałą – zapisaną w formie sekwencji zasad nukleotydowych w naszym kodzie DNA. Pamięć ta ma również swój wymiar zapisany w magnetycznym polu ciała. Ta pamięć tworzy rodzaj magnetycznego pola dookoła nas i pole to przesądza o przyciąganym rodzaju zdarzeń. A mówiąc prościej, to ta informacja o nas, którą wszędzie ze sobą niesiemy, ostatecznie kształtuje nasz los, karmę (jak tego nie nazwać, chodzi o to samo).
Ten drugi rodzaj pamięci sięga daleko poza indywidualne doświadczenie życia każdego z nas. Ta pamięć zawiera w sobie  również taką wiedzę, którą dostajemy wraz z ciałem jako spadek po naszych Przodkach.

spotykamy się w niedzielę by medytować z pamięcią naszych Przodków, która jest w nas zapisana (04.11 godz.20.00)
Wydział Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego  (Warszawa , ul. Karowa 18)
[readon2 url=”https://instytutarete.pl/aktualnosci/wieczory-z-medytacja/521-medytacja-z-linia-rodu-i-przodkami.html#mapka-dojazdu”]Mapka dojazdu[/readon2]

[readon url=”https://instytutarete.pl/aktualnosci/wieczory-z-medytacja/521-medytacja-z-linia-rodu-i-przodkami.html#rezerwacja”]Zarezerwuj miejsce na to spotkanie[/readon]

Popularne teorie Darwina (niestety o bardzo naciąganych i wątpliwych “podstawach” naukowych) wprowadzają w tej kwestii pewien apatyczny smutek, bo pocóż sięgać pamięcią do wspomnień małpy? Żeby lepiej po drzewach chodzić?

Ale jeśli tylko zajrzy się pod tą białą plamę w historii, tę która tak skrzętnie skrywa prawdę o naszych prawdziwych Przodkach, to okazuje się, że sięganie pamięcią wstecz naszych autentycznych genetycznych korzeni, nabiera zupełnie nowego wymiaru i znaczenia.

Nasze podręczniki od historii raczą nas na dzień dobry bajeczką o dobrym Piaście Kołodzieju i złym królu Popielu, którego myszy zjadły i to koniec o początkach polskiej państwowości. “Oficjalnie” historia Polski zaczyna się od jej chrztu w 966 r. W domyśle uczniom ( z których rosną potem kolejne pokolenia dorosłych) podsuwa się pogląd, że “wcześniej to tam nic nie było, tylko jacyś dzicy barbarzyńcy z pogranicza neandertalczyków, bałwochwalący jakiegoś bożka o 4 twarzach”.

“Naród, który nie zna swojej przeszłości, nie ma żadnej przyszłości.”

Na szczęście przetrwały starożytne księgi, ukazujące całą historię naszych Przodków – kim byli i kim my jesteśmy. Te księgi to Wedy Ariów i Słowian.
Istnieją również starsze od współczesnych podręczniki (np te z 20-lecia międzywojennego), które jeszcze niedawno uczyły o zupełnie innej historii. Opowiadają o wielkim państwie na ziemiach polskich, ze stolicą na Łysej Górze (tak bardzo okrzyczanej potem przez kościół katolicki, jako przeklęte miejsce sabatów czarownic). Państwo to nazywało się Chrobacja.
Podaję ją jako przykład tego, jak bardzo może zmienić się nauczanie historii na przełomie zaledwie kilku dziesięcioleci. Więc jak taką pseudo prawdą historyczną opisywać wgląd tysięcy lat?

A korzenie naszych genealogicznych drzew sięgają jeszcze dalej, na wiele tysięcy lat wstecz, co wyraźnie opisują wspomniane wyżej Wedy. Dotąd księgi te kojarzyły się nam wyłącznie ze starożytną kulturą Indii, ale jak się okazuje wcale z Indii nie pochodzą, chociaż owszem stanowią podstawę hinduizmu.
Wedy są zapisem mądrości i historii Ariów i Słowian – naszych Przodków, wspólnie należących do jednego kosmicznego narodu, nazywającego się RASA – od słowa “biały, czysty” (podobnie jak w łacinie tabula rasa, oznacza czystą (białą) kartkę) – i oznaczały pierwotnie po prostu naród białego człowieka. Wedy opisują również precyzyjnie skąd na Ziemi pojawiły się narody o innych kolorach skóry i słowem nie ma o wywyższaniu się Rasy ponad inne narody. Nie było wyższości i górowania Rasy nad innymi narodami, było harmonijne współistnienie z innymi kulturami – między innymi z kulturą atlantydzką, którą głównie stanowili ludzie o kolorze skóry zachodzącego słońca – protoplaści współczesnych Majów (co z resztą potwierdzają sami Majowie). Jest tak samo opis ludzi o kolorze skóry wschodzącego słońca i o skórze koloru mroku.

Niezwykłe w naszych Przodkach jest to, że (jak opisują to dokładnie Wedy) na drodze swego rozwoju osiągnęli pełną doskonałość i doświadczyli oświecenia, stając się tym samym Bogami. W ten sposób byli czczeni przez swych potomków Słowian i Ariów jako Bogowie Przodkowie.

Stara słowiańska wiara zachowywała jednocześnie świadomość perspektywy Boga Jedynego we wszystkim, który jest pierwotnym PraOjcem – PraRodzicem i wielu Bogów, którymi stali się (m.in.) nasi Przodkowie, kiedy osiągnęli swoją doskonałość.

Jednak nigdy nasi Przodkowie nie kazali swoim dzieciom robić z siebie przedmiotu bałwochwalczego kultu.
Zostawili po sobie wiedzę o tym, co zrobić by podążyć ich śladem na ścieżce ku pełnej doskonałości – by dziecko osiągnęło doskonałość równą lub nawet większą od swojego rodzica. ( I to jest prawdziwa rodzicielska mądrość).

Przodkowie w Wedach mówią, że nasze przeznaczenie jest dokładnie takie samo jak ich.

Cała ta wiedza zapisana jest w Wedach, ale również i w Twojej krwi i w każdej z komórek Twojego ciała. Mądrość Twojej matki, ojca, babci i dziadka, pradziadków i prapradziadków, a także Twoich antycznych, starożytnych Przodków.
Masz w sobie pamięć Twoich Przodków, którzy stali się Bogami. Czy ta pamięć boskich Antenatów nie kryje w sobie potencjału, by poradzić sobie z wyzwaniami teraźniejszości?

Jedyne co musimy zrobić, to sobie to przypomnieć.
Dlatego zapraszam do wspólnego wejścia w przestrzeń medytacji z rodową pamięcią naszych Przodków, która zapisana jest w naszej krwi.

Więcej na temat rodowodu Ariów i Słowian tutaj: [readon2 url=”http://swietyogien.pl/niezwykly-swiat/item/942-historia-s%C5%82owian-w-wedach-s%C5%82owia%C5%84skich.html”]Historia Słowian w Wedach Słowiańskich[/readon2]

I na koniec jeszcze wypowiedź znanego już nam Wieduna, co znaczy “Rasa”


Medytacja razem z ćwiczeniami towarzyszącymi trwa ok. 60 minut
nie potrzebujesz żadnego doświadczenia, ani specjalistycznego sprzętu,
weź swój umysł – to wystarczy 🙂
chyba, że masz zwyczaj marznąć, to możesz również wziąć ze sobą koc

Twoja inwestycja: 30zł

{rsform 18}

napisz do nasJeśli powyższy formularz nie działa właściwie, po prostu wyślij e-mail, z informacją, że będziesz [readon2 url=”mailto:instytutarete@instytutarete.pl”]wyślij e-mail[/readon2]

Cykl “Wieczory z Medytacją” to medytacje prowadzone – czyli w przyjemnym rozluźnieniu słuchasz barwnych, poetyckich opowieści nasączonych pozytywnym psychologiczno-motywacyjnym kodowaniem, jak dobry tort ponczem – dzięki czemu, Twoja podświadomość, zostaje naładowana nowymi WZORAMI MYŚLI, które służą Ci i wspierają Cię.
Pozytywne efekty przychodzą całkowicie automatycznie i nie wymagają Twojego świadomego zaangażowania – ponieważ właśnie tak działa Twoja podświadomość – powiela wzorce i schematy myślowe, które raz zostały w niej zasiane; właśnie dlatego tak wiele można zdziałać, jeśli tylko właściwie wykorzystuje się potęgę podświadomości!

 


Mapka dojazdu na ul. Karową 18 w Warszawie (Wydział Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego – sala Klubu judo AZS UW‎)


Wyświetl większą mapę

 

 

Koszyk