Przejdź do treści

Mentalna stymulacja układu immunologicznego

Na zdjęciu limfocyt cytotoksyczny typu T (żółta kulka) atakuje komórkę nowotworową

Ze względu na bezwzględne próby wprowadzenia przez polski rząd przymusowych szczepień dla całego narodu(*) proponuję w najbliższy niedzielny Wieczór z Medytacją pomedytowć nad wspólnym, znacznym podniesieniem odporności naszych ciał.

Nasze ciało jest jednym z najwspanialszych tworów natury. Posiada ono niesamowite wręcz umiejętności samoregeneracji i walki z chorobami.

spotykamy się w niedzielę (15.07 godz.20.00)
w Mikroklimacie (Warszawa , ul. Tarczyńska 9 – na tyłach hotelu Sobieski)

[readon url=”https://instytutarete.pl/aktualnosci/wieczory-z-medytacja/394-mentalna-stymulacja-ukladu-immunologicznego.html#rezerwacja”]Zarezerwuj miejsce na to spotkanie[/readon]

 Skuteczności tego typu wizualizacji dowiódł już lata temu Jose Silva. Jego jedne z pierwszych technik wizualizacyjnych dotyczyły właśnie tematu radzenia sobie z infekcją przy pomocy mentalnej pracy z wyobraźnią.

[inset side=”right” title=”Limfocyt na polowaniu”]Naukowcy University of Pennsylvania podczas wykonywania interdyscyplinarnych badań odkryli, że sposób poruszania się limfocytów T, które tropią pasożyty jest podobny do sposobu poruszania się polujących małp, rekinów czy tuńczyków. [/inset]My w swojej wizualizacyjnej podróży skupimy się głównie na grasicy i limfocytach typu T , które stanowią naszą swoistą wewnętrzną armię, chroniącą organizm przed jakąkolwiek formą infekcji.

Limfocyt T jest prawdziwym terminatorem w naszym systemie odpornościowym. Jego podstawowym zadaniem jest poruszanie się po organizmie w poszukiwaniu patogenów i komórek rakowych oraz eliminacja ich bez powodowania żadnych zniszczeń w komórkach zdrowych.

To nie wszystko, ponieważ chcę również podzielić się z Wami swoim odkryciem z przed miesiąca, a prawdę mówiąc to RE-odkryciem (bo metodę tę stosowałam lata temu, niewinną licealistką jeszcze będąc)
No ale przechodząc do meritum.

Czy wiesz, że drobnoustroje mogą uzdrawiać?

Historia zaczyna się jakiś czas temu, w jednej z zabitych dechami wiosek w górach Kaukazu.
Przybywają naukowcy z tzw “wysoko cywilizowanych” krajów i zaczynają dociekliwie badać, cóż może być przyczyną fenomenu nieco przydługawego życia owych kaukaskich górali, którzy fakt faktem żyli nieprzyzwoicie długo ponad “normę”.
Po wnikliwych badaniach udaje się ustalić, że jedną z przyczyn (oprócz uroczo zdrowego środowiska rzecz jasna) może być specyficzny dodatek do ich diety, w różnych wioskach był to jeden z trzech rodzajów (przynajmniej tyle odkryliśmy) napoi – napoi z …bakterii i drożdży, i tak jak się domyślacie BYŁ to rodzaj fermentu, aczkolwiek promili to to za dużo nie miało od razu uprzedzam podejrzenia 🙂
No więc “podejrzane” kolonie bakterii i grzybków zostały poddane szkiełku i oku w wypasionych laboratoriach, i cóż ekspertyzy dowiodły? Że napój, który tworzą te małe drobnoustroje w wyniku fermentacji, wprost w niewiarygodnie silny sposób stymuluje i wzmacnia system odpornościowy ludzkiego organizmu. W ciągu zaledwie tygodnia stosowania siły witalne i odpornościowe przeciętnego człowieka wzrastają kilkukrotnie! Ale na tym nie kończy się zbawienne działanie dzielnych mikrobów, ponieważ oprócz stymulowania i wzmacniania naturalnej odporności, wpływają również niesłychanie pozytywnie na wszystkie procesy przemiany materii, ułatwiają wchłanianie substancji odżywczych z przewodu pokarmowego (np wapnia z białek mleka, przez co niwelują ryzyko osteoporozy). Oczywiście w zależności od tego, co to za napój, jego właściwości będą nieco się różniły. Poniżej trzy lecznicze rodzaje kolonii mikrobiologicznych, które udało się “wydębić” od Kazachów, a są to:

  • [readon2 url=”https://instytutarete.pl/poczytaj/cialo/na-zdrowie/397-kombucha.html”]grzybek herbaciany – KOMBUCHA[/readon2]
  • [readon2 url=”https://instytutarete.pl/poczytaj/cialo/na-zdrowie/395-algi-morskie-krysztaly-japonskie.html”]algi morskie (kryształy japońskie)[/readon2]
  • [readon2 url=”https://instytutarete.pl/poczytaj/cialo/na-zdrowie/396-grzybek-tybetanski.html”]grzybek tybetański (grzybek kefirowy)[/readon2]

i mimo, że nazywają się jak nazywają, żadne z nich nie jest ani grzybkiem, ani tym bardziej algami, ani też nie są z Tybetu czy Japonii, a z wyżej wspomnianego Kaukazu – nazwy, które im towarzyszą, są raczej nazwami umownymi, i każda wiąże się z historią odkrycia poszczególnych kolonii, np algi morskie nazywają się “japońskimi”. bo pierwsi ponoć zbadali je Japończycy właśnie, natomiast grzybek jest “tybetański”, bo pewien polski profesor dostał go właśnie od tybetańskiego mnicha.

{rsform 22}

 


 

Widoczny na wideo limfocyt jest jednym z sześciu typów limfocytów T- dokładniej limfocytem typu Tc (tzw. cytotoksyczny). Jego podstawowym zadaniem jest poruszanie się po organizmie w poszukiwaniu patogenów i komórek rakowych oraz eliminacja ich bez powodowania żadnych zniszczeń w komórkach zdrowych.

Działa on w ten sposób, że wydzielając ziarna cytolityczne tworzy kanał w błonie komórki atakowanej, przez który wnikają do niej jony sodowy Na+ i tym samym powodują jej apoptozę – czyli naturalny proces jej śmierci.

Oczywiście mogą one także być mniej pomocne, w przypadku gdy na przykład przyjmujemy przeszczep. Wykrywają one przeszczepiony organ jako ciało obce i atakują go bezlitośnie. Obecnie naukowcy starają się lepiej zrozumieć mechanizm działania tych limfocytów, gdyż kryją w sobie skuteczne lekarstwo na raka.


(*) Niesie to ze sobą bardzo poważne zagrożenia:
– żywe wirusy – broń biologiczna atakująca Twoje neurony [readon2 url=”http://swietyogien.pl/swiat/otwoczy/319-szczepionki-ktore-uczyni-ci-posusznym-alex-jones-.html”]zobacz wywiad z Alexem Jonsem[/readon2]
– nanochipy – jako narzędzie kontroli totalnej od wewnątrz ciała [readon2 url=”http://swietyogien.pl/swiat/otwoczy/317-stary-i-nowy-czip.html”]zobacz czym się różni stary i nowy chip[/readon2]
– toksyczne metale ciężkie, bardzo poważnie uszkadzające Twój mózg, takie jak rtęć – w Thimerosalu i aluminium [readon2 url=”http://swietyogien.pl/swiat/otwoczy/296-miertelne-szczepionki-obowizkowe-polka-ujawnia-wiatowy-przekrt-farmaceutyczny-.html”]list otwarty prof. dr Marii Doroty Majewskiej[/readon2]


Medytacja razem z ćwiczeniami towarzyszącymi trwa ok. 60 minut
nie potrzebujesz żadnego doświadczenia, ani specjalistycznego sprzętu,
weź swój umysł – to wystarczy 🙂
chyba, że masz zwyczaj marznąć, to możesz również wziąć ze sobą koc

Twoja inwestycja: 30zł

{rsform 18}

napisz do nasJeśli powyższy formularz nie działa właściwie, po prostu wyślij e-mail, z informacją, że będziesz [readon2 url=”mailto:instytutarete@instytutarete.pl”]wyślij e-mail[/readon2]

Cykl “Wieczory z Medytacją” to medytacje prowadzone – czyli w przyjemnym rozluźnieniu słuchasz barwnych, poetyckich opowieści nasączonych pozytywnym psychologiczno-motywacyjnym kodowaniem, jak dobry tort ponczem – dzięki czemu, Twoja podświadomość, zostaje naładowana nowymi WZORAMI MYŚLI, które służą Ci i wspierają Cię.
Pozytywne efekty przychodzą całkowicie automatycznie i nie wymagają Twojego świadomego zaangażowania – ponieważ właśnie tak działa Twoja podświadomość – powiela wzorce i schematy myślowe, które raz zostały w niej zasiane; właśnie dlatego tak wiele można zdziałać, jeśli tylko właściwie wykorzystuje się potęgę podświadomości!

 

Koszyk