Przejdź do treści

Techniki na koncentrację

Możesz mieć worek talentów, inteligencję nieprzeciętną i plany nieziemskie, lecz… jeśli myśli pozostaną rozbiegane po przestrzeni Twego umysłu, jeśli mimo najlepszych chęci zabrania się do pracy będzie Cię „nosić z kąta w kąt”, wtedy niewiele odniesiemy korzyści z naszych zdolności, a nauka stanie się długa i męcząca. Doświadczyłam tego stanu. Nic przyjemnego. Jeśli szukasz sposobów na uporanie się z dekoncentracją, pozwól się poprowadzić po różnych technikach.

 

Zacznijmy od otoczenia. Nie jest ono najważniejsze – najważniejsze są uporządkowane emocje i myśli, lecz może mieć niemały wpływ na jakość naszej koncentracji podczas pracy umysłowej.

Poza tym najłatwiej od tego zacząć – od wyeliminowania tego, co rozprasza nas z zewnątrz.

Pomieszczenie, w którym pracujesz powinno być urządzone tak, by uspokoić wewnętrznie oraz nastroić do aktywności umysłowej. Nie musisz od razu robić remontu, wystarczy zwrócić uwagę na parę aspektów:

* Wyłączone radio, telefon, TV – krzyczące reklamy nakłaniające do kupna nowej lodówki czy telefonu, potok negatywnych wiadomości w serwisie informacyjnym, muzyka biesiadna, dyskotekowopodobna czy też „wielkie przeboje” – choćby niewiadomo jak wielkie by one nie były – niepotrzebnie dekoncentrują i „zużywają” Twoje zasoby energetyczne. Umysł „wybijając się” z rytmu (np. niespodziewanie zadzwoni telefon), potrzebuje trochę czasu, aby powrócić na właściwą do pracy częstotliwość. Jeśli piosenki w radiu zmieniają się co 3, 4 minuty – w takiej sytuacji umysł w ogóle nie osiąga odpowiedniego stanu. Jeśli jednak twierdzisz, że np. przy radiu dobrze się uczysz i fantastycznie Ci się pracuje – Twoja wolna wola, weź jednak pod uwagę najnowsze odkrycia dotyczące muzyki współczesnej i jej wpływu na pracę mózgu – o tym za chwilę, w następnym podpunkcie.

 

Dobrze, że telefony, radio i TV możemy wyłączyć – gorzej bywa z domofonem, który w momencie maksymalnego skupienia potrafi bezlitośnie przypomnieć, że ktoś stoi pod drzwiami klatki schodowej, a po uniesieniu słuchawki słychać pytający głos: „Trzeba ziemniaków?”…

 

* Muzyka – niezwykle wdzięczny temat… 🙂

Może wpływać na dobrą współpracę półkul mózgowych (a tak jest przy koncentracji), zakłócać ją lub blokować (efekt switching’u – pracy jednej półkuli). Współpracy sprzyja muzyka klasyczna (zwłaszcza barokowa), ludowa i muzyka lat ’60.

Komunikację półkul zakłócają niskie dźwięki (bas, perkusja – ech… a ja nadal mam sentyment do rock’a…)

A teraz ciekawostka (dla niektórych są to złe wieści) – switching (zahamowanie pracy jednej półkuli) wywołuje współczesna muzyka rozrywkowa (dokładniej: napisana po roku 1975).

 

Na oddzielną uwagę zasługują nagrania z serii Hemi-Sync® (ang. Hemispheric Synchronisation – synchronizacja półkul).

Heni-Sync® to nic innego jak nagrania do ‘zadań specjalnych’ m.in. do medytacji, wprowadzania w stan relaksu, dobrego i spokojnego snu, ogólnej poprawy stanu zdrowia, do szybkiej i efektywnej nauki, poprawy koncentracji.
Pierwsze działanie tych nagrań, to synchronizacja półkul mózgowych. Zazwyczaj jest tak, iż większość z nas ma jedną półkulę dominującą. W związku z tym, że żyjemy w świecie tzw. zachodnim, przesiąkniętym logiką i racjonalnym myśleniem oraz działaniem, u większości z nas dominującą półkulą jest półkula lewa (analityczna). U mniejszej ilości osób życiem ‘rządzi’ półkula prawa, a osobnicy ze zharmonizowanymi półkulami stanowią rzadkość (miejmy nadzieję, że m.in. nagraniom Hemi-Sync® proporcje się zmienią). Największe efekty w działaniu, nauce, kreatywnej pracy osiąga się wtedy, gdy między półkulami jest zgodność i dobra współpraca, czyli wtedy, gdy są zharmonizowane. Parafrazując pewne powiedzenie, co dwie półkule, to nie jedna.
Kolejnym działaniem Hemi-Syncowych nagrań jest wprowadzenie umysłu na pożądaną częstotliwość. Weźmy na przykład płytę ‘Indigo For Quantum Focus’. Celem nagrania jest zwiększenie koncentracji i skupienia. Nagrania (tego jak i wszystkich innych) należy słuchać przez słuchawki. Wtedy do uszu docierają dźwięki o różnych częstotliwościach, a różnica między dźwiękami błyskawicznie wprowadza umysł w porządny stan. W przypadku wyżej wspomnianego nagrania będą to częstotliwości, na jakich znajduje się nasz umysł w stanie skupienia i koncentracji.
Twórcą technologii Hemi-Sync® jest nieżyjący już Robert Monroe, wielki człowiek, badacz odmiennych stanów świadomości, amerykański parapsycholog.
Nagrania Hemi-Sync® są całkowicie bezpieczne, a skuteczność gwarantowana – potwierdzają to liczne badania prowadzone na przestrzeni wielu lat.

 

* Oświetlenie – oczywiście najzdrowsze jest światło dzienne. Jeśli korzystamy ze sztucznego to NALEŻY UNIKAĆ:

 

-żarówek energooszczędnych – pieniądze zaoszczędzone na rachunkach i żarówkach przeznaczymy po pewnym czasie na lekarza okulistę

 

-jarzeniówek

 

Dopóki naukowcy nie zmienią zdania, na chwilę obecną najlepsze są zwykłe żarówki i lampy halogenowe.

 

* Biurko – Powinny być uprzątnięte z niego wszystkie rzeczy, z których w najbliższym czasie nie będziemy korzystać – nadmiar książek, papierów, akt lub innych rzeczy, sprawi, że nasze myśli natrętnie będą krążyć wokół ilości pracy, jaką mamy wykonać.

 

Na biurku bądź też w jego okolicy możemy umieścić zdjęcie Wszechświata, głębin oceanu, pięknego widoku (najlepiej przedstawiającego ogromną przestrzeń) lub formę przestrzenną – aby umysł w przerwach mógł się zrelaksować i abyśmy mieli świadomość, że przed nami horyzont możliwości…

 

* Kolor ścian – Ściany powinny być pomalowane w kolorach, które lubisz, najlepiej, aby były one łagodne, pastelowe, optymistyczne (zdecydowanie unikaj czerwonego, który niesamowicie pobudza). Koncentracji sprzyja kolor żółty – wystarczy, że będziesz miał/miała w zasięgu wzroku coś żółtego, np. kubek lub długopis.

 

* Smog elektromagnetyczny – czyli trucizna, której nie widać, a którą systematycznie człowiek sobie serwuje. Smog elektromagnetyczny wytwarzają WSZYSTKIE nowinki techniczne, i nie tylko nowinki, zaczynając od telewizorów, komputerów, komórek, odtwarzaczy mp3… to jest początek listy.

Wiadoma sprawa – najlepiej unikać, jednak obecnie jest to niemalże niemożliwe.

Co możemy zrobić?

– gdy nie korzystamy z danego urządzenia zasilanego prądem – najlepiej wyciągnąć wtyczkę z kontaktu (szkodliwe pole wytwarza się również wtedy, gdy np. telewizor jest wyłączony, lecz podłączony do źródła zasilania)

– zaopatrzyć się w odpromienniki – najpierw zdobądź informację na ten temat, później dokonuj zakupu lub stwórz własne odpromienniki

– zastanów się czy naprawdę przez cały dzień musisz być „uwieszony” na komórce, odtwarzaczu multimedialnym i innych cudeńkach techniki…

 

 

Jeśli już zadbaliśmy o otoczenie, czas poznać „techniki właściwe” na koncentrację.

 

* Zacznijmy od kandydata nr 1, a jest nim oddech

W niektórych kulturach (zwłaszcza dalekowschodnich) jest traktowany jako pomost łączący sferę ciała i ducha, świadomości i nieświadomości. W tzw. świecie zachodnim dopiero niedawno doczekał się uznania i wielu publikacji na swój temat.

 

Obserwacja sposobu w jaki oddychamy jest pierwszym krokiem do ujrzenia tego, co się dzieje w naszym wnętrzu. Będziemy zwracać dużą uwagę na świat naszych uczuć i emocji, gdyż on z kolei ma wpływ na to, co się dzieje w naszym umyśle (i odwrotnie).

Oddech jest ściśle powiązany z naszymi emocjami, a emocje z myślami – za chwilę poproszę Cię, („jeśli tylko chcesz…”) do krótkiego ćwiczenia, abyś sam na sobie sprawdził, że powyższe stwierdzenie nie jest tylko teorią. Przypomnij sobie sytuację stresującą – ale tylko jedno wydarzenie, aby za bardzo się nie stresować. Może to być moment ubiegania się o awans, egzamin, oglądanie (lub słuchanie) serwisu informacyjnego… Wyobraź ją sobie najdokładniej jak potrafisz – co wtedy czułeś, jak się zachowywałeś, co mówili ludzie będący jej uczestnikami, jaki był twój oddech…? Jeśli „wczułeś się” w tę minioną sytuację, to na pewno oddech był płytki i szybki lub nie było go wcale (oddychałeś/oddychałaś prawie niezauważalnie). A teraz, dla równowagi, przywołaj z pamięci wydarzenie radosne, optymistyczne – chwilę szczęścia. Tak… i sposób oddychania się zmienił, nieprawdaż?

Myśli i emocje wpływają na nasz oddech, a więc poprzez oddech możemy również wpłynąć na emocje i myśli.

 

Najprostszym ćwiczeniem jest skupienie się na oddechu. Po prostu usiądź (z prostym kręgosłupem) lub połóż się, zamknij oczy (lecz jeśli z zamkniętymi oczami nie czujesz się bezpiecznie, to pozostaw je otwarte), a następnie skup się na oddechu. Wdech… i wydech… Super. Oddychaj w swoim tempie, skup się tylko na oddechu. Początkowo może być trudno, lecz z każdym ćwiczeniem będzie coraz łatwiej i przyjemniej.

 

Jest cała masa najróżniejszych ćwiczeń oddechowych. Lecz aby zgłębić wiedzę na ten temat i wykorzystać ją tak, aby było bezpiecznie i z wieloma korzyściami, proponuję dobrą literaturę lub rozmowę ze znawcami tematu, czyli wszelkiego rodzaju terapeutami.

 

* Kandydat nr 2 – eteryczny, trochę ulotny, zapachowy, naturalny – olejek eteryczny!

 

Olejki eteryczne są to specjalne substancje wytwarzane przez najróżniejsze rośliny na świecie. Aromaterapia pojawiła się w Polsce na początku lat 90. Początkowo medycyna klasyczna zgotowała aromaterapii wrogie przyjęcie. Wonne olejki zyskały uznanie wśród bioenergoterapeutów, jasnowidzów, wróżek – czyli osób zajmujących się paramedycyną i parapsychologią. Po 10-ciu latach nastawienie „klasycznych lekarzy” powoli zaczęło się zmieniać (Bogu dzięki, chociaż tempo zmiany nastawienia mogłoby być szybsze – „klasyczni” mają jeszcze bardzo wiele do odkrycia z dziedziny paramedycyny).

Dziś olejki eteryczne są używane niemalże wszędzie – w domach, gabinetach terapeutycznych, saunach, gabinetach odnowy biologicznej, w firmach (lecz w Polsce jeszcze mało popularne), szpitalach (choć w naszym kraju różnie z tym bywa), hotelach;

 

Olejki eteryczne na koncentrację: mięta pieprzowa, cyprys, bazylia, rozmaryn;

 

 

* Kandydat nr 3 (a raczej kandydatka) – mandala

 

Słowo ‘mandala’ oznacza ‘okrąg’ – i taka też jest najprostsza i najzwyklejsza mandala – o kształcie okręgu, symbolizującego doskonałość. W hinduizmie i buddyzmie mandala są uzupełniane bogactwem wzorów i kształtów i często przybierają kształt diagramów.

Dziś mandalę stosuje się nie tylko do celów religijnych, lecz również do arteterapii (leczenia poprzez sztukę), odczytywania potencjału danego człowieka, blokad utrudniających mu życie, nauki, a nawet do dekoracji domu.

Można pracować z gotowymi mandalami lub tworzyć własne, po poznaniu paru zasad.

Aby zapoznać się z tematem polecam książki tych, którzy z mandalami pracują od wielu długich lat. Jeśli temat Cię zainteresuje możesz też poszukać informacji na temat warsztatów z mandalami. Ja ze swojej strony proponuję jedną z nich. Aby wykorzystać te mandale na poprawę koncentracji, skieruj wzrok na jej środek, jednocześnie starając się wyciszyć wnętrze – jednak nic na siłę, jeśli odczujesz masę kotłujących się myśli, to nie próbuj ich „zwalczyć na siłę”, gdyż w ten sposób jeszcze bardziej zwiększysz ich moc. Po prostu pozwól im przepłynąć. Najprawdopodobniej już po paru minutach wpatrywania się w mandalę będziesz wewnętrznie wyciszony i skupiony.

 

 

https://docs.google.com/File?id=dcgv4pdr_8gnjqt9gv

 

 

 

 

 

Zdjęcia pochodzą ze stron: http://www.mandalaproject.org/What/Index.html  oraz

http://www.matura.oswiata.org.pl/artykuly.php?id=9&n=3

 

 

* Kandydatka nr 4 – medytacja

 

Dla różnych ludzi medytacja oznacza co innego. Dla jednych jest to połączenie:

Relaks + koncentracja + wizualizacja, dla innych jest to stan możliwy do osiągnięcia dopiero po długim czasie duchowych praktyk (nawet po wielu latach), a stan ten charakteryzuje się poczuciem jedności z całym światem, wewnętrzną harmonią i głębokim odczuciem Wyższego Ja. Ja natomiast, autorka tekstu, nie będę Cię przekonywać, czym medytacja jest, a czym nie jest. Jeśli temat Cię zainteresuje, wtedy wśród różnych rodzaji medytacji i podejść do tematu, znajdziesz taki, o którym powiesz: „To jest TO!”.

Proponuję medytację niezwykle prostą, skuteczną i fantastycznie pasującą do naszego tematu – medytację skupionej świadomości. Informacje o niej pochodzą z książki „Wewnętrzne przebudzenie” Colina Sissona:

„Podczas Medytacji Skupionej Świadomości skupiamy uwagę na przykład na dźwięku [lub płomieniu świecy, lub oddechu – przyp. aut.] , a kiedy tylko zauważymy, że myślimy o czymś innym, po prostu łagodnie wracamy do punktu skupienia uwagi. Dzięki takiemu łagodnemu procesowi wzmacniamy siłę koncentracji umysłu oraz jego umiejętność bycia w TERAZ. Za każdym razem, kiedy wracamy do punktu skupienia uwagi, czyli do swojego wnętrza, budzimy w sobie jakąś część nieświadomości. Medytacja Skupionej Świadomości jest spontaniczna i pozwala umysłowi na odnalezienie jego naturalnej równowagi bez żadnego wysiłku czy napięcia.”

 

* Kandydaci nr 5 – joga i tai chi,

 

czyli dalekowschodni „specjaliści” w pracy z ciałem, emocjami i umysłem.

Dla mistrzów ze Wschodu dwójka wyżej wspomnianych jest filozofią życia, połączeniem Ducha z materią, czyli – powrotem do samego siebie. Mam nadzieję, że nie będą mieli mi tego za złe, że za chwilę przedstawię jogę i tai chi ograniczając się do strony „technicznej” (a jeśli są prawdziwymi mistrzami, to nie powinni mieć nic przeciwko ;))

 

Joga – jednym ze stopni jogi są ‘asany’. Asana, czyli ćwiczenie dla ciała. Pewnie widziałeś adepta jogi „w akcji”, jak np. zakłada prawą nogę za lewe ucho, lewą nogę za prawe ucho, a i jeszcze ręce do tego gdzieś zaplata – to jest właśnie asana. Osiągnięcie niesamowitych wygięć wymaga codziennych ćwiczeń oraz wielu lat pracy. Nie wszyscy muszą. Można kupić książkę dla początkujących (lub bardzo początkujących) albo zapisać się na kurs, aby poznać korzyści jogi. A jest ich naprawdę wiele (przy systematycznych praktykach), m.in.: zaczynając od koncentracji i wyciszenia myśli, idąc przez pozytywny wpływ na układ nerwowy, krążenia, immunologiczny, dokrewny, nerwowy (i inne układy), na wyciszeniu emocji i leczeniu depresji kończąc – by tylko wspomnieć o paru z nich. Czytając korzyści praktykowania jogi, stwierdziłam, że wszystkiego nie ma sensu opisywać, wystarczy posłużyć się stwierdzeniem, że joga fantastycznie wpływa na całe ciało, umysł do tego dodając.

 

Podobnie rzecz ma się z tai chi. Jednak tutaj nasza uwaga jest skierowana na wykonywaniu płynnych ruchów ciała zsynchronizowanych z oddechem.

 

Niezwykłe i tak samo skuteczne są też i inne formy dalekowschodnich ćwiczeń – znajdź swoją własną drogę, taką, która przyniesie Ci nie tylko rewelacyjne efekty dla ciała, ale również podaruje Tobie masę radości.

 

* Kandydatka nr 6 – kinezjologia edukacyjna,

 

jedna z dziedzin nauki. Dla niektórych są to tylko ćwiczenia poprawiające jakość uczenia się, dla innych jest to również filozofia życia. Faktem naukowym i niepodważalnym jest to, że z pomocą kinezjologii edukacyjnej można osiągnąć niebywałe efekty (przy systematycznej pracy) z zakresu:

– poprawy pamięci i koncentracji,

– w pracy z dziećmi z dyskalkulią, dysgrafią, dysortografią i innymi „dysfunkcjami”

– w ADHD,

– nauki szybkiego i skutecznego relaksu

– realnego wyznaczania celów i osiągania ich,

Co z kolei wpływa na lepsze relacje z innymi ludźmi (z samym sobą również), na wzrost poczucia własnej wartości, uczucia zadowolenia z życia.

 

Twórcą kinezjologii edukacyjnej jest Paul Dennison. Paul niegdyś sam borykał się z dużą wadą wzroku i dysleksją, a te dolegliwości udało mu się pożegnać na zawsze dzięki specjalnie opracowanym przez siebie ćwiczeniom.

 

Oto jedno z ćwiczeń kinezjologii edukacyjnej na koncentrację – „Sowa”:

 

„Lewą ręką chwyć i mocno ściśnij mięśnie barku po prawej stronie szyi. Powoli odwróć głowę, żeby popatrzeć za siebie przez prawe ramię. Wyprostuj się i głęboko oddychaj. Teraz obejrzyj się w tył przez drugie ramię, jednocześnie swobodnie opuść ramiona. Opuść luźno głowę do przodu, kierując brodę w stronę klatki piersiowej. Weź głęboki wdech i rozluźnij mięśnie.

Powtórz całe ćwiczenie, zaczynając od ściskania prawą ręką mięśni drugiego barku.” *

 

 

 

 

Teraz, gdy masz już „narzędzia” dzięki którym Twoje talenty mogą rozwinąć się z ziaren niczym pączek kwiatu w olśniewający urodą kwiat, śmiało DZIAŁAJ!

gdyż…

„Bez względu na to, czy możesz coś zrobić, czy tylko marzysz o tym – zacznij. W śmiałości jest geniusz, potęga i magia.” mawiał Goethe…

 

 

 

 

* Opis ćwiczenia pochodzi z książki Marka Szurawskiego „Pamięć. Trening interaktywny”.

 

 

 

 

 

Produkty:

– „Kreatywna mandala”  Fincher Susanne F.

 

– „Tai Chi Chuan. Filozofia i praktyka” Krzysztof Maćko

– „Podstawowy kanon Tai-chi w tradycji rodziny Yang”  Douglas Wile

 

– „Joga. Równowaga ciała, umysłu i duszy” C. Worby

– „Joga – ruch, oddech, życie” Joanna Górna, Janusz Szopa

– „Joga”  Mathias Tietke

 

– „Joga oddechu – pranajama” Ranjit Sen Gupta

– „Pranajama dynamika oddechu” – Andre van Lisebeth

 

– „Medytacja – 8 minut” Victor Davich

– „Medytacja dla początkujących” Walters Donald

– „Wewnętrzny narkotyk, czyli uzdrawiająca medytacja” Andriej Lewszynow

– „Medytacja” Eidan Or

 

– „Metoda One Brain” Maria Grzegorz

– „Technika wyciszenia” Paul Wilson

 

– Mandala “Wewnętrzna Równowaga”

– Mandala “Moc”

– Mandala “Cel”

 

Nagrania:

 

-„Medytacja Świata” – muzyka synchronizująca półkule mózgowe (płyta CD)

-„Medytacja Wygaszania Myśli” (plik mp3)

-„Poranna i wieczorna medytacja” (CD) – Louise L. Hay

-„Medytacja oceanu – muzyka do medytacji”(CD)

-„Accident” – muzyka medytacyjno-relaksacyjna (CD)

-„Kojąca moc natury” Amaranti (CD)

-„Muzyka do medytacji i wizualizacji” (mp3)

-„Muzyka do relaksu, oddychania i uczenia się” (MC)

-„Muzyka synchro – synchronizująca półkule mózgowe” (CD)

 

Hemi – Sync®:

 

– „Remembrance”

– „Seasons At Roberts Mountain”

-„Baroque garden”

-„Breakthrough For Peak – Performance”

-„Einsteine’s Dream”

-„Illumination for Peak-Performance”

-„Indigo For Quantum Focus”

-„Midsummer Night”

-„Prisms”

 

 

Olejki eteryczne:

 

-mięta pieprzowa

-cyprys

-bazylia

-rozmaryn


 

 

Koszyk